jeden... dwa.. trzy.
Jak ja się szybko starzeję.. Ledwo załapałem oddech po dwudziestu dwóch latach, a już-tuż za rogiem dopada mnie kolejny. Yghh.. "ja wiedziałem że tak będzie!"
Pobawmy się w numerologię.
1 - Jak jeden fundament...
2 - ...mojego drugiego życia..
3 - ..opartego na trzech filarach duszy.
Albowiem prawdą jest iż tej skały nigdy nic nie skruszy.
Ta trójka to zawsze była moja ulubiona.. teraz wiem dlaczego.
Już myślę co zniszczyć, a co wybudować w tym roku. Jako że nie lubię dywagacji i zbędnych słów.
Zabieram się więc o brzasku do wrzasku i czynu.
Mamy godzinę 6.33 rano 10 listopada roku dwatysiącedziewiątego.
Schyłek dni i zapowiedź końca. Ludzkość rozedrze krzykiem niebo tonąc w żarze palącego słońca.
Kartka urodzinowa od Witka . Miuut!
Jeden, dwa, trzy...
...rozpoczęto odliczanie ostatnich dni.
Maskarada
Dim lights Embed Embed this video on your site
Bez komentarza. Cisza i tak mówi zbyt wiele.
Życzenia
Wpadam rano do pracy włączam maszynę obliczeniową (zwaną komputerem), następnie Padu-Gadu (Głupie-Gadu Inc)
...i tu u dzionka progu, witają mnie - życzenia właśnie! [Aż mi sie przypomniało że mam urodziny]
Były tak miłe że zdecydowałem że wrzucę je tutaj i się odwdzięczę.
Szczególną moją uwagę zwrócił fakt iż te najdłuższe są wolne od błędów ortograficznych/stylistycznych! Oznacza to że albo zostały skopiowane z jakiegoś szablonu (ugh).. ALBO były pisane z uwagą, zangażowaniem i troską. A to baaaardzo miłe :)
Jeśli chcecie się pocieszyć ze mną.. zapraszam Oczywiście nikt mnie nie powstrzyma od komentarzy
A na koniec w ramach podzięki.. NIEPODZIEWAJKA!