Randal.pl
Kwi
11
Nicky Cruz - świadectwo byłego gangstera
Ciemny dom utopiony w okultyzmie i magii. W domu którym to 8 letni chłopiec usłyszał najbardziej bolesne niesprawiedliwe i rozdzierające słowa: "Nie kocham Cię, nie chcę Cię więcej widzieć. Jesteś dzieckiem diabła". Słowa matki.. Godziny płaczu które przerodziły tej nocy niewinne dziecko w zimną bezduszną bestię. Pierwsza metamorfoza, zakończona krzykiem nienawiści który rozdarł noc o czwartej nad ranem. Bynajmniej, nowy dzień nie posiadał już swojego blasku.To prawdziwa i wstrząsająca historia przywódcy najpotężniejszego i najbrutalniejszego gangu Nowego Jorku lat 50-tych - gangu Mau Mau.
Sie
30
Nie uwierzysz jak Ci powiem..[!?]
{chmurka}Znów umarłam z tęsknoty,
znów mnie zabijasz milczeniem,
ukryłeś się bezwzględnie nie mówiąc nic,
zdradziłam Cię z fałszem pod groźbą,
Sprawnie Cię puściłam w niepamięć,
zgładziłam nienawiść do bestii,
rozkosznie mnie pieściła,
szaleńczo się jej oddałam,
bezwstydnie jej ustąpiłam,
wdychałam jej łgarstwo ze spazmem,
nazwała mnie swoim bękartem,
topiła mnie w matactwie z pogardą,
zdeptała me resztki godności,
mordowała mnie z nienawiścią,
zamknęła mi usta,
gniła w moim umyśle,
dręczyła mnie bez ograniczeń,
miażdżyła,
zgniatała,
pomiatała,
zamknęłam oczy,zatkałam uszy,
...
doszczętnie mnie zrujnowała,
jęczałam z nienawiści...
znalazłam je na śmietniku,
kompletnie zdegradowane,
wrzynało się w moje serce,
paliło mnie żywym ogniem,
miotało się we mnie,
nie ustąpiło,
wołało jazgotliwie,
wzdychało do mego serca,
usilnie mnie kochało,
walczył o mnie,nie pozwoliło mi zejść,
wołałam do Niego,
błagałam o powrót,
otchłań mnie wzięła,
ryczałam by został,
odszedł...,
może to ja odeszłam...
to wszystko przez nie się stało,
Nim ono było,
cały czas we mnie krzyczało,
sprzedałam je bez żalu,
wyśmiałam je i oplułam,
grób mu zrobiłam,
skonałam...
drgnęło mi martwe serce,
przyszedł bez zapowiedzi,
gdyż nadal szaleńczo mnie Kocha,
nigdy mnie nie opuścił,
kłamstwo mnie zabija... {autor}Jagnię{koniec}
znów mnie zabijasz milczeniem,
ukryłeś się bezwzględnie nie mówiąc nic,
zdradziłam Cię z fałszem pod groźbą,
Sprawnie Cię puściłam w niepamięć,
zgładziłam nienawiść do bestii,
rozkosznie mnie pieściła,
szaleńczo się jej oddałam,
bezwstydnie jej ustąpiłam,
wdychałam jej łgarstwo ze spazmem,
nazwała mnie swoim bękartem,
topiła mnie w matactwie z pogardą,
zdeptała me resztki godności,
mordowała mnie z nienawiścią,
zamknęła mi usta,
gniła w moim umyśle,
dręczyła mnie bez ograniczeń,
miażdżyła,
zgniatała,
pomiatała,
zamknęłam oczy,zatkałam uszy,
...
doszczętnie mnie zrujnowała,
jęczałam z nienawiści...
znalazłam je na śmietniku,
kompletnie zdegradowane,
wrzynało się w moje serce,
paliło mnie żywym ogniem,
miotało się we mnie,
nie ustąpiło,
wołało jazgotliwie,
wzdychało do mego serca,
usilnie mnie kochało,
walczył o mnie,nie pozwoliło mi zejść,
wołałam do Niego,
błagałam o powrót,
otchłań mnie wzięła,
ryczałam by został,
odszedł...,
może to ja odeszłam...
to wszystko przez nie się stało,
Nim ono było,
cały czas we mnie krzyczało,
sprzedałam je bez żalu,
wyśmiałam je i oplułam,
grób mu zrobiłam,
skonałam...
drgnęło mi martwe serce,
przyszedł bez zapowiedzi,
gdyż nadal szaleńczo mnie Kocha,
nigdy mnie nie opuścił,
kłamstwo mnie zabija... {autor}Jagnię{koniec}
Lis
09
Życzenia
21 rok mojej egzystencyYyYji za mną...
Wpadam rano do pracy włączam maszynę obliczeniową (zwaną komputerem), następnie Padu-Gadu (Głupie-Gadu Inc)
...i tu u dzionka progu, witają mnie - życzenia właśnie! [Aż mi sie przypomniało że mam urodziny]
Były tak miłe że zdecydowałem że wrzucę je tutaj i się odwdzięczę.
Szczególną moją uwagę zwrócił fakt iż te najdłuższe są wolne od błędów ortograficznych/stylistycznych! Oznacza to że albo zostały skopiowane z jakiegoś szablonu (ugh).. ALBO były pisane z uwagą, zangażowaniem i troską. A to baaaardzo miłe :)
Jeśli chcecie się pocieszyć ze mną.. zapraszam Oczywiście nikt mnie nie powstrzyma od komentarzy
A na koniec w ramach podzięki.. NIEPODZIEWAJKA!
Paź
24
Koniec bólu serca
Momenty i wzniesienia muzyczne, które nie przerastają treści.
Formy, równie mocne jak przeżycia z których wypływają.
Riffy które
Tęsknota i podziały. Pragnienia jedności i intymności. Krzyk i rozpacz rozdzierająca ogarniający smutek.
Jednak... pozostaje coś jeszcze. Dwie rzeczy które nie dają sie zdławić. Pragnienie i nadzieja.
O tym jak mi się zdaje opowiada nam Howard Jones, wokolista i autor tekstu zespołu do którego zdecydowanie, przy niejednej jeszcze okazji będę powracał.
Jednak... pozostaje coś jeszcze. Dwie rzeczy które nie dają sie zdławić. Pragnienie i nadzieja.
O tym jak mi się zdaje opowiada nam Howard Jones, wokolista i autor tekstu zespołu do którego zdecydowanie, przy niejednej jeszcze okazji będę powracał.
Zapraszam do przyjrzenia się wersji studyjnej i ŻYWEJ
Sty
01
